niedziela, 27 października 2013

Trzy korony


Trzy korony /nazwa pewnej galerii/

Spotkały się na rogu ulicy
Trzy korony, wszystkie ze złota
I nie ważne że była jesienna
Słota, plotkowały moknąc
O biznes - planie i zysku który
Był wielkim oczekiwaniem.

Każda błyszczała i dumnie stała
Prezentując błysk metalu jakże
Szlachetnego, wiem nic mi to tego
Ja nie mam korony jedynie stary
Portfel i parę złotówek niestety,
Nie mam już stówek ale Vipy mają

Dlatego beze mnie się dzisiaj
Za darmo odżywiają.

A korony błyszczą i  zacierając dłonie
Patrząc w półuśmiechu jak
Się bawią szachowe konie./alboż/

karuzela w biegu /Walls/

(IPOGS, Walls) karuzela w biegu,
autor: Alina Bożyk

karuzela w biegu,
a moje
zaburzenie błędnika
przewróciło mi świat
do góry nogami./alboż/

Liść

Liść

W ręku liść pożółkły
A jego linie papilarne
Pokazały mi sens
Usychania z tęsknoty
Za czymś ukrytym
W zapisie kodów
Opadających liści klonu.

Wniknęłam w te linie
I juz wiem że suchość
Odrodzi się plonem nie
Z tej ziemi./alboż/

pastele olejne i suche.. gumisie , lilie białe noca, jesienne słońce, łabędzie i wschód słonca





Spektakl Poetycko-Charytatywny Aliny Bożyk 15.12.2012 Nowy Sącz

Spektakl Poetycki Aliny Bożyk

sobota, 26 października 2013

pastele olejne.. duszki , przysiułek



moja grafika - dzwonki




Karuzela

Karuzela

Zataczam myślowe
Koło, włosy na jeża stają

Gwizdam na prawo
Pluje na lewo
Spoglądam prosto,
A tam
Kwadratowe drzewa.

Droga mi
Nie znana,
Jaki obrać kierunek
I cel każdego rana?

Karuzela w biegu, a moje
Zaburzenie błędnika
Przewróciło świat
Do góry nogami./alboż/

szukając pewnego cienia /Walls/

(IPOGS, Walls) szukając pewnego cienia
autor: Alina Bożyk

szukając pewnego cienia
nabiłam sobie guza
od tego czasu nie jadam
arbuza - on zalał mi oczy
sokiem - byłam ślepa. /alboż/

Postać

Postać

Dokąd zmierza ta postać
Obok mnie

Jaki ma cel podążać
Moim krokiem

Chyba pojąć jej zamiarów
Nijak nie mogę

Wiem wystawie do przodu
Lewą nogę

Niestety małpuje mnie
Robi to samo.

Może to mój przyjaciel
Jak myślisz mamo./alboż/

lęk ubrany w milczenie /Walla/

(IPOGS, Walls) lęk ubrany w milczenie
autor: Alina Bożyk

lęk ubrany w milczenie
z wmówionym
poczuciem winy
jedna z najgorszych metod
unicestwiania człowieka/alboż/

Amen

Amen

Już dzisiaj wiem
Potrzebuje ciszy
Bo tylko w ciszy
Boga się słyszy,

Wszytko inne
Zagłusza wołanie

I niechaj tak sie stanie
Cisza wygra z chaosem
Muzyki bez liryki.

Fakt czasem nucę
Pod nosem fałszując
Takie dziwne trele morele
Ale sercem śpiewane
A kładąc sie spać mówię
Aniołom Amen. /alboż/

nadwaga /Freestyle/

(IPOGS, Freestyle) nadwaga
autor: Alina Bożyk

nadwaga , niedowaga
dwa sporne tematy,
każdy na swój sposób
ma plusy i minusy,
ale jak pominąć życiowe
pokusy - łakoci z kaloriami?

muszę wam powiedzieć
moi kochani że pyszności
nie jadać to nie lada wyzwanie
dla tych co miłują objadanie.

nijak oduczyć pijaka picia
a jak wyobrazić sobie
nadwagę bez tycia? /alboż/

poniedziałek, 21 października 2013

lęk

lęk

milczenie przez lęk
jedna z najgorszych
metod
unicestwiania
człowieczeństwa

internowanie umysłów
na skraju konania
w zatraceniu swojego ego
w poczuciu winy
piekielnym wybrykiem
biegu przez płotki życia/alboż/

Zamyślona czerwień

Zamyślona czerwień

Zamyśliła się czerwień
Serca, nad sensem bicia
Siedemdziesiąt na minutę

Wsłuchała się w rytm
Uderzeń puk puk
Mrugających zastawek

Zrozumiała powołanie
Wyrzucanej w obieg cieczy.

Życie sie toczy, a czerwona
Ciecz karmi komórki i dotlenia.

Az przyjdzie dzień kiedy to czerwień
Poczuje przyspieszenie i ciepło.

Sprawcą owego wydarzenia będzie
Będzie ten co wyjdzie z ukrycia i cienia.

Miłość purpurze zafunduje
Bo ona na to zasługuje. /alboż/

grafika - kobieta z pieprzykiem


rysunek - chabry


naćpany strażak /Freestyle/

(IPOGS, Freestyle) naćpany strażak
autor: Alina Bożyk

strażak jak to strażak
gasił pożary ratował ludzi
z płomieni- ale nie potrafił
nie ćpać produktów matki ziemi.

ćpał szczególnie po pracy
raz tytoń to raz piwo, aż
raz zabrakło kasy na te rarytasy
i skończyło się strażackie ćpanie

pozostał tylko śledź w śmietanie./alboż/

Urodził sie w niedoli,która /Walls/

(IPOGS, Walls) Urodził się w niedoli, która
autor: Alina Bożyk

Urodził się w niedoli, która
boli. Upija koleżankę biedę
z rozpaczy i niechaj mu
Bóg i matka wybaczy
że nie umie już płakać./alboż/

niedziela, 20 października 2013

Krzyk rozpaczy



Krzyk rozpaczy

Ten krzyk rozpaczy
Dlaczego nic nie znaczy?

Selekcja ludzkości trwa
Walka o reputacje sie toczy.

Tylko dlaczego tyle
Niesprawiedliwości,
Selekcja ubioru, majętności
Rodowej przynależności

I ten krzyk rozpaczy który
Wśród katolików nic nie znaczy;
Ona winna mówili ,
Ona winna pić nie powinna,

Ona szalona a może bita żona?
A jeśli to w lęku
Gwałcona kobieta
Taka jednorazowa
Samców podnieta?

Ten krzyk w rozpaczy
Płacze upojeniem i
 obrażeniami ciała
A Ona tak dobrze chciała ,

A tu znowu się nie udało
Pozostała tylko rozpacz
Która zamilkła na amen./alboż/

sobota, 19 października 2013

Grzechem

Grzechem

On jest grzechem
I diabelskim wybrykiem
Ukochanym przez Boga
W którego nie wierzy

Mawia, po co być dobrym
Jest to nie na topie
Lepiej pić bić się gzić
O pieniądzach śnić
Dobro w życiu z reguły przegrywa
Zwycięzca seksapilem wygrywa /alboż/

jesienna miłość, jest psikusem /Walls/

(IPOGS, Walls) jesienna miłość, jest psikusem
autor: Alina Bożyk

jesienna miłość, jest psikusem
drwiną, operacją na żywca
zastawki dwudzielnej i
defibrylacją migotania
przedsionków serca - w agonii /alboż/

Usta jesieni

Usta jesieni

Czasem jesień
Usta wydyma
Niekiedy zapłacze

Innym razem
Kolorami ustroi
Świat szaro- smutny

Potem wiatrem
Posprząta zmarszczki
Pozamiata siwiznę
By na koniec wbić
Usta w tęsknotę
Październikowych dni./alboż/

moja grafika - trójoka, kwiatowa dama



Poszukiwanie

Poszukiwanie

Postanowiłam wyjść dzisiaj
Z domu, poszukać miłości .

Fakt zapomniałam jej
Wygładu i w co ubrana

Ale czy tak od rana wpada
Szukać kogoś niewidzialnego?

Nawet wizerunku nie pamiętam
Moja myśl jakże szukaniem pomięta

Wiem posiedzę na ławce w parku
Popatrzę na liście w jesiennym tańcu

I poczekam na miłość parkową
Subtelną szaloną i kolorową.

Taka miłość nie zrani , nie zgani
Pogłaszcze słońcem napoi deszczem

Powiedziała mi parkowa staruszka
Jeden jest feler takiej miłości
Nie poda śniadania do łóżka , /alboż/

O rynne stukany /Freestyle/

(IPOGS, Freestyle) O rynnę stukany
autor: Alina Bożyk

o głowę stukany
w życiu incydent
często spotykany

o rynnę postukać mogę
tylko w jakim i czyim interesie
i czy to coś w moje życie wniesie?

lepiej gładzić niż stukać
no chyba że trzeba opukać
chore miejsce na ciele
i obolałe, wszak to choć
badanie przestarzale- to jednak
rozpoznać przypadłość pomaga.

Ja pytam kto moje serce opuka i zbada? /alboż/

pastele olejne i suche - nocne klimaty nadmorski i starówka



Dobranoc tym /Walls/

(IPOGS, Walls) Dobranoc tym
autor: Alina Bożyk

Dobranoc tym
co w śnie zmęczenie przytulą
i okryją nocną koszulą, bądź
piżamką w misie. Ach przytulić
do misia przydałoby się. /alboż/

moja grafika.. prosto z drukarni





Czekam

Czekam

Nie czuje miłości
Nie czuje nienawiści
A co czuje?

Litości nijak odszukać
Nie dam rady tak żyć
Może trzeba się ukryć?
Strachu tez nie posiadam
A co posiadam?

Zapewne oczy, serce, żołądek
I jelita, to w nich totalny
Przewrót na widok tego
Co żałosne i obłudne,
Politowania brak
Boże proszę daj mi jakiś znak.

Skrzyżowań wiele drogi kręte
Pełne dziur, asfalt płacze
W upalne dni patrząc na mnie
Która długodystansowo bladzi
A światem pieniądz rządzi.

Czego szukać zadaje pytanie
Psa kota czy pająka na ścianie?

Wiem nie jestem idealna
Obraz czarnej rozpaczy, a mój
Umysł majaczy, serce wyje
Do księżyca, ręce splecione
Usta spragnione nektaru z pocałunku
Widzę obraz nędzy, tam nie ma ratunku.

Jest tylko powolne umieranie
Narzuta paczłork na tapczanie
I ja w letargu emocji czekam
Na naprawienie świata w którym
Miłość z diabłem się nie brata. /alboż/

Powódź mnie na pokuszenie /Freestyle/

(IPOGS, Freestyle) Powódź mnie na pokuszenie
autor: Alina Bożyk

w domu bywała powódź

kuszenie też się zdarzyło
nie raz, teraz pokazał czas
jak każdy z nas
walczy z czymś
z czym wygrać trudno.

czasem o kuszeniu
marzy nie jedna istota
tylko że to niebezpieczna
robota i szkód wiele
wyrządzić może ,
a co za tym idzie
wylać można łez morze. /alboż/

zmysł zmysły goni /Walls/

(IPOGS, Walls) zmysł zmysły goni,
autor: Alina Bożyk

zmysł zmysły goni,
ja je podaje na dłoni
ciepłej niczym mikrofala,
ach ten zapach
nozdrza rozwala. /alboż/

wtorek, 15 października 2013

Bigos



Bigos

Bigos stał się
afrodyzjakiem
narodu z przeszłością
zagubionego
i głodnego którego
nakarmić trzeba.

mieszanina produktów
prostych zwyczajnych
ważnym ogniwem nasycenia
i czerpania sił do patriotycznej
walki o dobra sprzedawane
za pół darmo tym spoza granic.

bigos i patriotyzm
dwa ogniwa rwące
siłę do walki o skrawek
przynależności do
narodowych tradycji
nie wykluczając przywiązania
do zapachu i smaku  
 kiszonej kapusty./alboż/

profil na fb- z poezja i moimi rysunkami

https://www.facebook.com/alinabozykns?bookmark_t=page

grafika - cos i kwiatek , eksodus ludzkich uczuć



Jaś i Małgosia /Freestyle/

(IPOGS, Freestyle) Jaś i Małgosia
autor: Alina Bożyk

Jaś i Małgosia
w jednym stali domu
nawet jedno łoże posiadali
ale dzisiaj Jaś
nie posiadał Małgosi

Ona to dzisiaj
bardzo
zdenerwowana,
a praca Jasiowi
zadana niestety
zgodnie z zamówieniem
nie wykonana.

Nie upiekł swojej Gosi
Piernika w czekoladzie
lecz w owocowej marmoladzie

Nie wiedział Jasiek jak Gośkę
udobruchać jak osłodzić życie
starał się nie lada i dziwił że
Małgorzacie nie smakowała marmolada

Na koniec pomyślał
no cóż takie życie- choćbyś smarował
serca miodem i tak zostaniesz w końcu
wyeksmitowany z domu przed
słońca zachodem. /alboż/

Niewidzialna postać

Niewidzialna postać

Zakochałam się
W niewidzialnej postaci

Próbuje ją dotknąć
Lecz niewidzialność
Mnie wprowadza
W osłupieni, a wokół
Tylko moje cienie.

Sece moje przybite do ściany
Niczym Chrystus ukrzyżowany
Z nadzieja czeka na Anioły
I czapkę magiczną niewidkę

Tak też chce być niewidzialna
Dla ludzi poczekam na miłość
Która sie dla mnie obudzi.

Pytam co trzeba zrobić
Żeby być kochanym nawet
W swej brzydocie / /alboż/

beztroski żywot /Freestyle/

(IPOGS, Freestyle) beztroski żywot
autor: Alina Bożyk

żywoty różne bywają
jedne długie drugie krótsze
nieraz nasze umysły
nie lada się zastanawiają,
jak żyć by być beztroskim.

latać w chmurach z rana
i z wieczora, nigdy nie chodzić
do doktora, żywić się powietrzem
i zapachem kwiatów.

pracować tylko wtedy gdy nudno
wtedy powiemy trudno
coś robić trzeba, by zasłużyć
na chleb z nieba./alboż/

Rozterki

Rozterki

Na nic łzy wylane
One nie uzdrowią świata

Głód głodem będzie głodził
Zimno zimnem wyziębi
Pragnienie suchością się stanie
Brak snu zabije powolnym konaniem.

Na nic uśmiech tych co bogaci
Biedak dług musi spłacić

Bo najdroższa jest cena nędzy
To nic że ona nie ma pieniędzy
Ale ma głód i rozterki
A to skarb nie lada wielki

Bieda pyta; Co robić?
Czy żyć, czy umierać za życia.?
Fakt kto pyta nie błądzi
Ale dlaczego pieniądz na świecie rządzi?/alboż/

jestem jak ta mucha /Walls/

(IPOGS, Walls) jestem jak ta mucha
autor: Alina Bożyk

jestem jak ta mucha
co lata i się miota.
za oknem chłód,
a ja kąta do snu
nadal nie posiadam. /alboż/

pastele




grafika - nad rzeczką


Plastelina - Alinki

Joanna Brown - napisała mi wiersz
Plastelina Alinki

Wyrzeźbię cię bladolicymi słowy -ma
W rynsztoku plastelinowych marzeń
Określę palcy-ma
Nakłonię do zwierzeń
I zamknę w klatce mojego ego
Tak bezkarnie upleciony
Z czarnej tęczy kolorów wzruszeń
Bezdusznie będę kolekcjonowała
Bez rozpędu
Bez zbędnych wzruszeń
Na półce w prabab -cinej witrynie

Okno francuskie

Okno francuskie - dla Joasi

Wybudowano mi
nad przepaścią
wieże, a w niej
okno francuskie.

Ja na posadzce w wieży
leżę a słońce gada
do mnie po francusku .

Że mnie -Że tę
ja jemu odpowiadam
Że tamten.

Okno francuskie
Zakratowane ja dziewczę
Skromne, a moje wdzięki
W pas cnoty przyodziane

Nie łatwo przejść okno
Rodem z nad Loary ale
Gdy ktoś je przejdzie już
Na plecach czuje ciary./alboż/

kwiaty - grafika - niebiesko -czerwone , tulipany



grafika - obserwatorzy


Pomyśłałam sobie

Pomyślałam sobie

pomyślałam sobie
że bezpowrotnie
pożegnam złość
i emocje - rodem z
północnego bieguna

odeśle zimno na wakacje
najlepiej do Afryki, albo
krainy Riki - Tiki.

pomyślałam sobie,
że poklęczę przed obrazem
z tajemniczym ciepłym
wyrazem i nadzieją w oku,
że zmądrzeje w tym roku.

pomyślałam sobie
o Tobie - tak całkiem
zwyczajnie bez pospiechu

nie ważne, że na koncie
niezliczone tysiące grzechów
bez rachunku sumienia
bez pokuty, a może ten
wymiar myśli czymś zatruty,
na znak walki z naiwnością./alboż

wiem robię sie garbata /Walls/

(IPOGS, Walls) wiem robię sie garbata, a mój
author: Alina Bożyk

wiem robię sie garbata, a mój
plecak ciężki ale bagażem
bogaty, bo w nim same skarby
życia i to , że nic nie mam
co ukrycia. /alboż/

rajskie miasto /Freestyle/

(IPOGS, Freestyle) rajskie miasto
autor: Alina Bożyk

w mojej bajce
jest rajskie miasto
a w nim w cukierni
pieką rajskie ciasto.

rajskie jabłka rosną
na drzewach
z nich rajski jabłecznik
piecze Pani Kasia

Koniec bajki jest taki
że rajskie ciasta zjadły
rozbrykane dzieciaki. /alboż/

Mucha

Mucha

Jestem jak ta mucha
Co lata i się miota bo
Za oknem chłód, zima,
A ja kąta do snu nie posiadam.

Za rogiem biała dama
Pociera dłonie
I bawi się ze mną w berka.

Pstryczka mi dała
Przymrozkiem w nos
A ja parą bucham i chucham.

Mina moja skwaszona
Bo jestem tym zimnem
Smutkiem przygaszona./alboż/

Klif

Klif

Klif rozpostarte
Miał Ramiona
Wydm niczym
Skrzydła anioła, co
Przysiadł na pniu
Sosnowego lasu
Z widokiem na morze.

Widok spokojnej twarzy
Pełnej drżenia fal uczuć
I głaskanej ciepłą wilgotnością
słonego powietrza bez deszczu,
Koił wzrok Romantycznego spojrzenia.
.
Nad falami
Kłębiaste chmury
Pisały patykiem
Po niebie kocham Ciebie./alboż/

dam sie poprowadzić za ręke /Walls/

(IPOGS, Walls) dam się poprowadzić za rękę,
autor: Alina Bożyk

dam się poprowadzić za rękę,
by poznać inne ludzkie drogi,
ale nie dam się
nakręcić w zegara tryby
tak tak tik tik /alboż/

Miłość jest wtedy /Walls/

(IPOGS, Walls) Miłość jest wtedy
autor: Alina Bożyk

Miłość jest wtedy
gdy serce puste
bez nienawiści
i z iskrą w oku
co marzenia ziści. /alboż/

moje prace pastele i grafika niektóre dzieła






Super bubel /Freestyle/

(IPOGS, Freestyle) Super bubel
autor: Alina Bożyk

Super bubel
dzisiaj w cenie.

A ja świata już nie zmienię
na nic moje zachody
bubel stał się szykiem mody.

Dziurawe portki
krzywa torebka
jaskrawa saszetka,
i wiele by bubli
było wymieniać

nie widzę sensu -ach dziwna jest teraz
żywicielka ziemia /alboż/

Moja ziemia

Moja ziemia

Wyrosłam
Z tej ziemi
Pokochałam ,

Niejedną łzę
Tutaj wylałam

Niejednym śmiechem
Zaprzyjaźniałam się z echem gór
Co wielbiły oczy moje
A las mnie kołysał
Ściółką pełną muchomorów
I pracowitych mrówek.

Potok przystojniak chłodził
Stopy bose szukające drogi
Do sprawiedliwych,
A tam wszędzie leśne mogiły
Tych co już nie żywi ciałem
Ale energiczni duszami.

Niechaj palą się znicze
Dając im światło ku Bogu
I Matce Najświętszej Dziewicy
Królowej Polski
Tak więc słowem staropolskim
Przywitam cie zagubiony
Wędrowcze emigrancie,
„Gość w dom Bóg w dom”
I nie wstydź się zapłakać nad losem tułacza
Którego drogę często pieniądz wyznacza./alboż/

Autobus

Autobus

Siatki reklamówki
Zapach karkówki
Potem woń sera
I zapach pewnego
Pana pasażera
Doprowadził mnie
Do omdlenia a potem
Mówię do sobie
Jak do cienia ; kochana
Nie ma pośpiechu wszak
To ludzie zabiegani
i za grubo jak na jesień
Ubrani , zrozum ich dziecino
To autobus nie kino./alboż/

Skarbnico dusz /Walls/

(IPOGS, Walls) Skarbnico dusz,
autor: Alina Bożyk

Skarbnico dusz,
otwierasz przede mną bramy.
Już wiem,
że warto było
być dobrym. ... słowa mojej córki Edyty

rozmawiała bieda /Walls/

(IPOGS, Walls) rozmawiała bieda
autor: Alina Bożyk

rozmawiała bieda
z biedą o biedzie,
jak to głodem piszczy
dziurami świeci, a w domu
głodują głodne dzieci./alboż/

moja grafika - kobieta rozmazona , koszałek



rozmawiała bieda /Walls/

(IPOGS, Walls) rozmawiała bieda
autor: Alina Bożyk

rozmawiała bieda
z biedą o biedzie,
jak to głodem piszczy
dziurami świeci, a w domu
głodują głodne dzieci./alboż/

Czy Ty się chichrasz ? /Freestyle/

(IPOGS, Freestyle) Czy ty się chichrasz?
autor: Alina Bożyk

nie ma nic do śmiechu
a ty się chichrasz jak nie normalny,
a może ja śmiesznie wyglądam,
mam może brudny nos albo oczy na skos?

przestań rżeć , co pękasz ze śmiechu?
dobrze ,, nie ma sprawy nie ma pośpiechu,
ja poczekam, aż ci przejdzie radocha
i powiem ci wynocha! /alboż/

Konspiracja

Konspiracja

Konspiracja to
Moja wymarzona stacja

Taki przystanek w polu
Pośród chabrów i maków
I przystojnych junaków.

Będę z nimi pasać konie
I głaskać grzywy i dobrze
Że parowóz jest leniwy
I ciągle stoi na stacji w Konspiracji
Godzinami- przyglądając się
Jak jeżdżę konno pomiędzy drzewami../alboż/

Agrafka Alinki

Joanna Brown - napisała dla mnie wiersz

Agrafka - Alinki.

Zapinasz moje myśli
W łańcuch atomów
Czerwonych liter spiętych
Agrafką, co budzi ufność
Na szczęście w nieszczęściu
I w podzięce

Zapomniana, przytoczona
Kwadraturą lekkości
Trzymasz bezbożne życzenia
Przypięte
Jak do nagości
Agrafkami dwiema.

Jak mam uwieść powoda /Walla/

(IPOGS, Walls) Jak mam uwieść powoda,
autor: Alina Bożyk

Jak mam uwieść powoda,
dla którego siedzę na schodach
okropnego miasta w mieście
o nazwie jakże brzydkiej,
bo SĄD. .alboż/

eskimoska /Freestyle/

(IPOGS, Freestyle) eskimoska
autor: Alina Bożyk

wiem jak wygląda eskimoska
ale nie wiem jak wygląda Eskimos

zapewne ma czerwony nos
i oczy zamglone niczym mgłą
o poranku

poranek zazwyczaj jest
trudnym okresem dla Eskimosa
który nijak nie wyzbył się
czerwonego jak burak nosa. /alboż/

Plecak

Plecak

Chcę się zestarzeć
Z wiatrem i tak
By nie było nudno.

Dzisiaj mówię trudno
Pokocham swoje
Zmarszczki i siwe
Włosy i ten brak pamięci
I niechaj świat kołem
Sie kręci wokół mnie
Zgarbionej i z deczka
Ku ziemi pochylonej.

Bo jak nie kochać ziemi
Która pachnie pszenicą
I warzywami.
Karmi zwierzynę, koi
Rosa ptaszynę, tuli motyle
Pogłaszcze kwiaty.

Wiem robię się garbata
A mój plecak ciężki
Ale bogaty bagażem,
Bo w nim same skarby życia
I to że nic nie mam do ukrycia./alboż/

krowa mleko daje, trawke /Walls/

(IPOGS, Walls) krowa mleko daje, trawkę
autor: Alina Bożyk

krowa mleko daje, trawkę
przeżuje, na łące poleży,
motyle poogląda, muchy ogonem
po-przegania, ale bykom;
nigdy się nie kłania! /alboż/

wtorek, 8 października 2013

grafika po wydruku - format B3

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.434796109963547.1073741850.398152303627928&type=3&uploaded=4

O krowie co sie bykom nie kłaniała /Freestyle/ -2

(IPOGS, Freestyle) O Krowie co się bykom nie kłaniała[2]
autor: Alina Bożyk


Krowa krowie nie równa
jedna łaciata inna cielista
każda ważna, czerwono-krwista
każda przeżuwa
coś co rozgryźć się nie da.
Niby miękkie a twarde,
a tu głód zaspokajać trzeba.

Niejeden byk uchyliłby jej nieba,
ale ich nie ma !
Pochłonęła rogatych
cywilizacja i wsi modernizacja.

Nawet w oborze byk czeka
na umizgi krowie,
marzy im się młoda jałówka.

Lecz krowa chcąc nauczyć byka
ogłady musi mu przywalić ogonem
innej nie ma na nich rady.

Wszak nie będzie się krowa bykom
kłaniała - jeszcze ona nie zdurniała. /alboż/

poniedziałek, 7 października 2013

moje rysuneczki - bocian w słońcu , mysie norki



Jak mam uwiesć powoda /Walls/

(IPOGS, Walls) Jak mam uwieść powoda,
autor: Alina Bożyk

Jak mam uwieść powoda,
dla którego siedzę na schodach
okropnego miasta w mieście
o nazwie jakże brzydkiej,
bo SĄD. .alboż/

krowa mleko daje , trawkę../Freestyle/

(IPOGS, Walls) krowa mleko daje, trawkę
autor: Alina Bożyk

krowa mleko daje, trawkę
przeżuje, na łące poleży,
motyle poogląda, muchy ogonem
po-przegania, ale bykom;
nigdy się nie kłania! /alboż/

moja koleżanka Danuta Piotrowska ..pięlegniarka Anestezjologiczna Nowy Sącz



Trumna

Trumna

Dzisiaj poleżę sobie
W trumnie bez wieka
Powącham kwiatki
Od spodu, a korzenie
Będę je jeść a potem nimi pluć.

Pokocham mrówki i
Dżdżownice to one ciepłem
Moich rąk, wiecie - nawet
Nie wiedziałam że
Można pokochać robale.

Juz nie boje sie wcale
Czuje chłód a jednak
Jest światło i droga
Pojdę tam ale trumny nie biorę
Wezmę tylko różę czerwoną
I garść ziemi mojej żywicielki

Żegnam was kochani
A Wy ciągle nie wyspani./alboż/

Brunet z brunetką

Brunet z brunetką

Powiedział brunet
Do brunetki pokaż
Mi swoje piękne
Zielone delikatne włosy

Szeptał jej wiatrem
I gaworzył niczym
Niemowlak do ucha
Prześwitów.

Oto Preludium przystojniaka;
Twoja smukłość
Wzbudza we mnieBrunet z brunetką
Drżenie skóry ciemnej
Ale w dotyku przyjemnej.
Pozwól o piękna
Stać przy tobie
I w dzień i nocą
I w wielbieniu nacieszyć
Się zapachem twoich
Feromonów i niechaj
Mnie usidli twoje
Brązowe spojrzenie
By potem poskromić
Mojej kory drżenie. /alboż/

piątek, 4 października 2013

zmeczenie uparte /Walls/

(IPOGS, Walls) zmęczenie uparte
autor: Alina Bożyk

zmęczenie uparte
jak osioł
siedzi mi na garbie
i nabija się ze mnie
staruszki /alboż/

Zefirek

Zefirek

Mówiłam do ciebie
Po chińsku
Słuchałam po angielsku
Patrzyłam jak Francuzka.

W oddali zaś
Na horyzoncie
Ktoś wieszał
Kamienie na powiekach
A one
Fundamentem się stały
Dla budowli z wieżą
Czterech wiatrów

Ja wybieram Pana Zefirka
Zaśpiewa mi kołysankę
I podmucha ciepło do ucha ./alboż/

rysuneczek -kobieta nadziei


rysuneczek = kobieta fikcja


Połączenie

Połączenie

Ona w nim
On w niej
Oni w sobie
Zakochani
Zapatrzeni
Szukają
Wewnętrznej
Rozkoszy i miodu
Życiodajnej
Mikstury
Miłością natchnionej
Splecionej palcami
Oblanej potem
A potem- tylko
Sen w relaksie
Ich dwoje a może
To jedno w jednym
Takie to proste
Że aż trudno zrozumieć./alboż/

uparte jak osioł

uparte jak osioł

zmęczenie uparte
jak osioł, siedzi mi
na garbie i nabija się
ze mnie staruszki,
co to lubi malować
wydmuszki i nie tylko,
bo wiecie trzeba umieć
się odnaleźć w świecie.

w głowie mam same dziury
a portfel nadal pusty i ponury.

w ramach relaksu zalecono
mi damsko męskie gzicie
nie skorzystałam z rozpusty,
bo zmęczenie mi nie dało;
chociaż wołało ciało i mówiło;
idź! nie bądź leniwa i staroświecka

ja na to rzekłam;
wszak inaczej mi miłość
wpajano od dziecka

na koniec wybrałam Jasie-czka
i z nim poszłam
taka już ze mnie
klasyczna babeczka./alboż/

nie jestem tu /Walls/

(IPOGS, Walls) nie jestem tu
autor: Alina Bożyk

nie jestem tu
nie jestem tam
jestem za, a może
przeciw temu,
by być gdzieś. /alboż/

Żaglówki

Żaglówki

Samotne żaglówki
Dryfują u brzegu

Wystraszone płótnem
Lękliwie patrzą na
Brak wiatru w zatokach.

Kierunku nijak
Wybrać nie mogą.

Sternik sobie poszedł
Wybrał jachty
Pełne wygód
I ekskluzywnego zapachu
Perfum, mazideł
Maskujących defekty
Atrapowej brzydoty./alboż/

pastele olejne - kwiaty


Jest wtedy

Jest wtedy..

Miłość jest wtedy
Gdy jej nie ma
Jest chleb świeży
A ziemniakiem
Pachnie ziemia.

Jest brzuch syty
I w portfelu złotówki
Nad głową wysoko
Fruwają jaskółki
Słońcem sie cieszą
Myślami po ludzku
Nie grzeszą.

Miłość jest wtedy
Gdy serce puste
Bez nienawiści ale
Z iskierką co
Marzenia ziści
Tym co czekają
Na uśmiech i
Rąbek wsparcia
Bo taka miłość jest
Nie do zdarcia./alboż/

Czy Ty sie chichrasz Freestyle/

(IPOGS, Freestyle) Czy ty się chichrasz?
autor: Alina Bożyk

dzisiaj mi nie do śmiechu
muszę się wyzbyć grzechu
mea kulpa na usta się ciśnie
dusza zbrzydła i kiśnie
niczym kompost na polu
dzieci są w przedszkolu
a ja zdruzgotana bo posłuchałam
szatana.Piękne miał rysy
i męskości moc ..oj można
by tak było grzeszyć co noc.

to on ma ze mnie ubaw
i się chichra z mojej głupoty
ja pukam go po czole
i mówię - śmiej się matole./alboż/

moje rysuneczki aniołek stróż, sad, w ogródeczku