mija dzień może dwa
potem trzeci
o czwartym nie wspomnę
i chyba nie zapomnę twych oczu
przymrużonych zalotnie
zamykanych w prawdzie
wielokrotnie
na świat
starego zaścianka
mieszka w nim wymarzona kochanka
lecz
ona
zastygła za balustradą życia
jest posągiem bez marmuru
nie czeka na polerkę na szlif
czeka na miły GIFT /alboż/
lecz
ona
zastygła za balustradą życia
jest posągiem bez marmuru
nie czeka na polerkę na szlif
czeka na miły GIFT /alboż/
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz