niedziela, 8 czerwca 2014

zapamietywanie numerów /Walls/

(IPOGS, Walls) zapamiętywanie numerów
autor: Alina Bożyk

zapamiętywanie numerów
i liczb wpisanych w scenariusz
damskich portfeli
zaprowadzić może w krainę
nierozumienia alfabetu./alboż/

Koślawa miotła

Koślawa miotła

Jak napisać o swoim mieście
Siedząc utopiona w bąbelkach
Toniku co chłodem
Rzucał - rozpracowując
Całodniowe zmęczenie.

Samo pragnienie opisania
Tego co czuje - widząc
Otulony zmrokiem bruk
Nie wystarczy by zapłakać kleksem.

Jako baczna obserwatorka
Poświaty bijącej płomieniem
Z ratuszowego zegara słyszę
Uparciucha - tyka i tyka – nie przestaje
Jak sie nie znudzi staruszkowi tak tykać..

Zagłuszany Szumem stalowych
Rumaków, które mimochodem
Okiennicom mruczą kołysankę
Wybija hejnałem wielbienia w niebo

Jak wydusić z siebie tych parę
Liter bezbronnych o tym co dusi
Niewypowiedzianym słowem.

Chyba jednak
Milczeniem zaśpiewam
Tych kilka zwrotek
O historycznym mieście
I o mnie - która
Wtopiona w niezapisany
Czas metryki
weźmie koślawą miotłę
I pozamiata ulice
Mojego kochanego miasta które
Wcieleniem zwrotek się stał./alboż/

grafika - Piwonie


Po pas w uściskach /Freestyle/

(IPOGS, Freestyle) Po pas w uściskach
autor: Alina Bożyk

spodnie - pas - lampas
umizgi - uściski
czasem na nogach odciski

bo tamten po pas
w uściskach- zapomniał
o odciskach,
ból złagodzony został
w połowie
jeden tylko czyrak na głowie
świecił ropowicą

lecz jak poradzić sobie
z chcicą
umoczoną po pas
w uściskach? /alboż/

grafika - w parku


skłócone taksówki /Walls/

(IPOGS, Walls) skłócone taksówki
autor: Alina Bożyk

skłócone taksówki
zasilały miejski postój
a milczeniem - odstraszały
potencjalnych
klientów. /alboż/

Ktoś w kapturze /Freestyle/

(IPOGS, Freestyle) Ktoś w kapturze
autor: Alina Bożyk

Wchodził do bramy
Ktoś w kapturze
w bramie malował
graffiti na murze
potem PLUŁ na zimne klepisko
było to zwyczajne szczupłe chłopisko
graffiti były w kolorze
zielonym i miały kształt
kobiety obnażonej

nikt nie znał jego imienia
kaptur był - i go zmieniał
wyrzucał z siebie dziwne treści
był samotny nikt go nie pieścił

słyszał - muzyka dobiegała w treści
pytał - co tak szeleści
myślał - że to myszy szczury w ortalionie
albo bociany na spadochronie

niestety byłą to kocia muzyka
nawet nie zauważył że ten łysy
fotkę mu pstrykał. /alboż/