poniedziałek, 6 sierpnia 2018

Nocny Eugeniusz/Freestyle/

(IPOGS, Freestyle) Nocny Eugeniusz
autor: Alina Bożyk


Nocny Eugeniusz stróżem był
schody codziennie mopem mył
zamykał bramę za kłódki trzy
i nigdy nie był zły

lubił patrzeć na dzieci z podwórka
i na napisy na przyulicznych murkach
mało mówił czasem puścił oczko
i mówił do Pani Elizy z parteru
witaj i dobrego dnia śliczna sroczko /alboż/

niedziela, 1 lipca 2018

wybacz ironiczny pocałunek /Walls/

(IPOGS, Walls) wybacz ironiczny pocałunku
autor: Alina Bożyk


wybacz ironiczny pocałunku
że drwię z ciebie
zostałeś
przekleństwem
na wieki /alboż/

korniki zgłodniałe

korniki zgłodniałe

wypuszczone czarne kruki
z kieszeni przydrożnej
dziobały oczy zielone
drzew
w wiosennym rozkwicie
i liczyły ruble wymięte


w piwnicy
kosze pełne jabłek
kipiały zgnilizną
ociekały kwaśnym sokiem
i rozlewały jad
który nie był jałmużną
lecz toksyną bez-kulturową


rozpacz płynęła
w innym kierunku niźli krew
gęsta zlepiona pogardą
przepaści międzyludzkiej


lepiej chyba przywiązać się
do belki zbutwiałej
by zobaczyć na własne oczy
korniki zgłodniałe /alboż/

kto i kiedy

kto i kiedy

to co proste
trudnym się staje
i nie wiedzieć czemu
płacze
w tej cholernej pustce
zamkniętych drzwi


kto i kiedy je otworzy
wyrwie zamek a zardzewiały klucz
przetopi na obrączki


wybacz ironiczny pocałunku
że drwię z ciebie
który przekleństwem
został na wieki /alboż/

czasem warto/Walls/

(IPOGS, Walls) czasem warto
autor: Alina Bożyk


czasem warto
wejść do tej samej
głębokiej wody
żeby
kogoś uratować/alboż/