środa, 26 czerwca 2013

szły wojska



szły wojska

szły wojska
w pełnym
ekwipunku.

kraj szukał
ratunku
walczył
zaciekle krwi
nie skąpił
wybranego
narodu na ,
drodze do
wolności bez
Boga dla ludzkości.

upada rodzina
wykoleja się
dziecina, leje się
wódka pod
latarnią stoi
nastoletnia
prostytutka.

krew wylana
za naród i dziatki
owocuje klęską i
upadkiem wolności
słowa na samą
myśl boli głowa.

sprzedajemy dusze
i tradycje - małpując
krajową koalicje./alboż/

26.06.2013 g.15.40

Przyćpawka do kalbulatora /Freestyle/

(IPOGS, Freestyle) Przyćpawka do kulbulatora
autor: Alina Bożyk


czuje się dzisiaj jak
przycpany kalbulator
zamęt w śrubkach
powykręcanych w lewą
stronę ku zachodowi
bez zachodów.

przyćpana świadomość
ni to radość ni smutek
kulbulatorowa obojętność- może
unicestwić instynkt
samozachowawczy
i chęć walki o przetrwanie
na rynku pracy i giełdy
staroci skoro świt na tandecie.

A czy wy wiecie że
kalbulator przyćpany
może być czasem
odlotowo narąbany?/alboż/

przynety nie ma /Walls/

(IPOGS, Walls) przynęty nie ma,
autor: Alina Bożyk


przynęty nie ma,
ale ma trzewia, a to jedna
wielka sieć na małże z perłą
w roli głównej.
szukam swojej perły./alboż/

Wykrzyknik - wiersz surrealistyczny

Wykrzyknik - wiersz z cyklu- surrealizm

Wkurzony wykrzyknik
Nie dał się sprowadzić
Do parapetu. Nie chciał
Zostać naiwnym pytajnikiem.

Jego złość wykrzyczana
Piorunami rąbała mięso
I kości - na zupę słabości
I grzmotów z wybitych zębów.

Nie chcę jeść otrębów
Ani z mlekiem ani z wodą.

Burza i deszcz będzie moją
Ochłoda dla resztek ciała
Pełnego rozstępów i blizn./alboż/

26.06.2013 g. 13.00

m-i-ł-o-ś-ć

m-i-ł-o-ś-ć

Miłość
matczyna
Potrafi zabijać
Swoje dzieci
Za młodu i
Na starość

Miłość dzieci
Potrafi zabić
Rodzica na
Starość

Miłość potrafi
Zabijać bezgranicznie
Kochając w imię Boże.

Miłość zaprzedała
Dusze czarnym Aniołom
Za cenę dobrobytu./alboż/

26.06.2013 g. 09.01

wtorek, 25 czerwca 2013

Absurdy z życia

Absurdy z życia

Ziewała butelka
Nudą alkoholu
Owianą na wskroś.

Kichał nocnik
Zawartością na
Szczęście, tych
Co wdepną w gówno
By bogactwa zaznać
A tfu..

Kaszlały talerze na
Stole bez obrusu
Na znak protestu
Braku detergentów

Pluły pralki proszkiem
I szlochały wirówką
Tańcem dookoła bielizny
Spoconej na poprawinach

Kto to napisał? Wiem ja Alina./alboż/

25.06.2013 g. 23.05

Orzeł płacze



Orzeł płacze

Spadanie ze szklanej góry
 Lotem w pionie, a na balkonie
Orzeł płacze nas losem kobiety
Śmiałka bez spadochronu .

Nieopodal fruwają dłonie
Pełne parasoli  i zaczarowanej
Fasoli co wyrośnie ponad chmury
Jako drabina do wspinaczki.

Ale po co sie wspinać, może lepiej
Wbić w ziemie swe członki i zapuścić
Korzenie na znak ofiary poniesionej
Dla dobra obserwatorów  lotu  bez samolotu./alboż/

26.06.2013 g.08.10