niedziela, 11 czerwca 2017
środa, 3 maja 2017
w poczekalni /Walls/
(IPOGS, Walls) w poczekalni
autor: Alina Bożyk
w poczekalni
na peronie zamkniętej stacji
siedział bezdomny pies
czekał na kość
dostał niezgodę/alboż/
autor: Alina Bożyk
w poczekalni
na peronie zamkniętej stacji
siedział bezdomny pies
czekał na kość
dostał niezgodę/alboż/
nadwaga/Freestyle/
(IPOGS, Freestyle) nadwaga
autor: Alina Bożyk
nadwaga to czasem
zwyczajna niedowaga
niedoważony chleb
niedoważona kiełbasa
potem trzeba popuszczać pasa /alboż/
autor: Alina Bożyk
nadwaga to czasem
zwyczajna niedowaga
niedoważony chleb
niedoważona kiełbasa
potem trzeba popuszczać pasa /alboż/
Balsam
Balsam jakże potrzebny ciału
Jakże wypatrywany
Zmęczona dusza
Zabiegane buty
Wyświechtany płaszcz
I ten czas
Czas bez namiętności
Bez pomysłu na zatrzymanie
Ucieczka przed fałszem
Jakże wypatrywany
Zmęczona dusza
Zabiegane buty
Wyświechtany płaszcz
I ten czas
Czas bez namiętności
Bez pomysłu na zatrzymanie
Ucieczka przed fałszem
Jak najbardziej lekarz potrzebny
A przyjaciel bardziej pożądany niźli
Pies przy budzie
Co czeka na kość niezgody
Nie wìem jak ogarnąć
I wyłapać moment
Niecierpiącej zwłoki
By zatrzymać klatkę stop
I przytulic głowę
Do torsu zapomnienia/alboż
A przyjaciel bardziej pożądany niźli
Pies przy budzie
Co czeka na kość niezgody
Nie wìem jak ogarnąć
I wyłapać moment
Niecierpiącej zwłoki
By zatrzymać klatkę stop
I przytulic głowę
Do torsu zapomnienia/alboż
przykryła
przykryła
zima posprzątała szarość
przykryła niepełnosprawność
terenu i nie tylko
zima posprzątała szarość
przykryła niepełnosprawność
terenu i nie tylko
śnieg pokazał że niebo
robi porządki czeka na gości
tam jest ciepło
tam róże pachną
tam nie ma wojen
zima przyszła wcześniej
chyba zatęskniła za nami
koleżankami kolegami
chyba zrobię kolejną kulkę
i rzucę nią o drzewo
tam w środku śpią korniki
czekają na wiosnę
ja nie muszę moje serce
ma zawsze wiosnę
i majowy deszcz
czasem pada i oczyszcza./alboż/
robi porządki czeka na gości
tam jest ciepło
tam róże pachną
tam nie ma wojen
zima przyszła wcześniej
chyba zatęskniła za nami
koleżankami kolegami
chyba zrobię kolejną kulkę
i rzucę nią o drzewo
tam w środku śpią korniki
czekają na wiosnę
ja nie muszę moje serce
ma zawsze wiosnę
i majowy deszcz
czasem pada i oczyszcza./alboż/
życie po życiu
życie po życiu
życie po życiu
i ja w ukryciu
spaceruje po łąkach
miłości prawdziwej
pełnej kwiatów
życie po życiu
i ja w ukryciu
spaceruje po łąkach
miłości prawdziwej
pełnej kwiatów
stokrotki mi kołdrą
maki poduszką
a skowronek zegarynką
miłość niebieska
mnie przytula jest tam ojciec jest matula
i są dzieciaki rumiane
kocham to życie i boję się
że jutro tego nie zastanę /alboż/
maki poduszką
a skowronek zegarynką
miłość niebieska
mnie przytula jest tam ojciec jest matula
i są dzieciaki rumiane
kocham to życie i boję się
że jutro tego nie zastanę /alboż/
Subskrybuj:
Posty (Atom)
